NOWENNA DZIEŃ SIÓDMY Tajemnica cierpienia z miłości
«Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie» (J 1, 38b-39a)
Panie, jakże często dręczy mnie pytanie: jaki jesteś? Jak będzie później, po śmierci? Czyli to pytanie uczniów: Gdzie mieszkasz? A Ty mówisz prosto: „Zamiast gdybać, poprzestawać na swoich malutkich wyobrażeniach po prostu przyjdź do Mnie i zobacz. Zamieszkaj we Mnie”. Nie ma innej drogi poznania Ciebie niż spotkanie, szczególnie w modlitwie. Często też jest to wprowadzenie się do komnaty zwanej cierpieniem – ale to nie ból beznadziei, tylko ból miłości. Panie, otwieraj moje serce na to, co nieznane i zabierz lęk przed tym.
Święta Rito, ty często spotykałaś się z Mistrzem na modlitwie, aż w końcu poprzez stygmat ciernia wprowadził cię do tej przepełnionej miłością krainy cierpienia. Ucz mnie tej pokory i zdania się na Jego wolę. Uproś mi łaskę wytrwania w oczekiwaniu na to, co przekracza moje wyobrażenia. Potężna orędowniczko w sprawach trudnych, wysłuchaj z życzliwością błagań mego strapionego serca i uproś mi łaskę, której tak bardzo potrzebuję. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Antyfona
Naznaczyłeś Panie sługę Twoją Ritę.
Znakiem miłości i męki Twojej.
Módlmy się
Ojcze niebieski, Ty dałeś świętej Ricie udział w męce Chrystusa, udziel nam łaski i siły do znoszenia naszych cierpień, abyśmy mogli głębiej uczestniczyć w misterium paschalnym Twojego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Postanowienie
Pomyślę dziś o jednej ranie, jakimś cierpieniu i spróbuję odnaleźć w nim Pana.